Zarabianie w sieci – płatne teksty

Czy na pisaniu artykułów w internecie da się zarobić? Nazywa się to copywriting i stanowi coraz bardziej popularna i rozwijająca się dziedzinę internetowego biznesu. Wszystko to wynika poprzez potrzeby związane z pozycjonowaniem stron w internecie. Powstaje coraz więcej firm świadczących takie usługi, a tym samy wzrasta zapotrzebowanie na teksty, które odpowiednio wykorzystane na pozycjonowanej stronie, podnoszą jej “wyszukiwalność” w różnych wyszukiwarkach internetowych.

Ja trafiłam w internecie na stronę, za pomocą której można sprzedać i kupić dowolny artykuł.

Kupujący artykuły – mogą kupić tu artykuły o określonej długości, z konkretnej dziedziny i zawierające konkretne słowa kluczowe. Jest także wyszukiwarka artykułów. Można też wystawić własne zlecenie – narzucając własny temat, słowa kluczowe i inne warunki, a następnie wybrać jednego z autorów chętnych do realizacji tego zlecenia w określonym terminie.
Sprzedający artykuły mogą napisać artykuł o dowolnej treści i długości. Stawki nie są zbyt wygórowane – 3zł za 1000 znaków ze spacjami. Portal pobiera z tego 10% – czyli za każdy sprzedany artykuł autor dostaje 2,70zł. Oczywiście jest to stawka podstawowa – za każdy dłuższy artykuł, będący wielokrotnością 1000 znaków,  należność jest wielokrotnością 3zł.
Dodatkowo, portal ma tez funkcję programu partnerskiego czyli rejestracja za poleceniem danego uczestnika skutkuje, że osoba polecająca otrzymuje 5% wartości zleceń tego, kogo poleciła. Jeżeli więc kogoś to zainteresuje – proszę uprzejmie o kliknięcie w baner powyżej lub w link:
Polecam giełdę tekstów textmarket
Pójdzie to na moje konto, wiec własną wdzięczność dodaję za darmo.
Obsługa portalu jest bardzo prosta, ale gdyby ktoś potrzebował dodatkowej pomocy – to chętnie pomogę. Ja sama dość intensywnie piszę. Do tej pory udało mi się sprzedać 3 artykuły. Piszę dalej – po napisaniu artykułów o długości w sumie 100 000 znaków, można stawać do aukcji na konkretne zlecenia. Jeszcze trochę mi zostało… 
Zobaczymy, co z tego wyjdzie dalej. W każdym razie każdy grosz się liczy, przynajmniej dla mnie. Jakoś trzeba związać koniec z końcem.  

 

 

 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: