JPK VAT

Tak, wiem, że zostało już bardzo mało czasu i już dawno temu powinnam być przygotowana. Niestety, jest jak jest – termin wysyłki JPK VAT zbliża się nieuchronnie, a ja jestem daleko w polu. W dodatku jestem coraz bardziej spanikowana.
Wprawdzie wygląda na to, że wysyłając w tym miesiącu zarówno deklarację VAT za 3 kwartał 2020 jak i plik JPK za wrzesień można to zrobić “po staremu”, ale to marna pociecha.

Moja księgowość jest prosta, na szczęście nie łapię się na żadne wyjątki i komplikacje. Prowadzę sama, korzystając z swojej własnej aplikacji w Accessie. Teraz muszę przerobić generowanie pliku na nowo.
Ściągam wzory dokumentów ze strony MF:

JPK VAT z deklaracją – pliki do pobrania

Próbuję się jakoś przymierzyć do napisania programu tworzącego taki nowy JPK VAT z deklaracją.

Z pewnością łatwiej byłoby skorzystać z usług biura rachunkowego, ale zdecydowanie są to dla mnie zbyt wysokie koszty w stosunku do korzyści. Raczej nie rozważam też zakupu programu do księgowości – nie opłaca mi się, tym bardziej, że sama mogę stworzyć takie narzędzie.
Inna sprawa, że jeden z moich klientów kilka miesięcy temu, po odejściu księgowej zawarł umowę z biurem rachunkowym. Ostatnio dowiedział się, że bez problemu wyślą co trzeba do fiskusa, ale musi im dostarczyć plik xml, nic innego od niego nie przyjmą. Ten klient jest kumaty, zna się na różnych aplikacjach komputerowych (choć prowadzi firmę produkcyjną, z zupełnie innej branży) i jakoś sobie poradzi. Mam jednak wrażenie, że wielu małych i mikro przedsiębiorców może mieć z tym problem i to poważny.


Leave a Reply