E-zakupy

Zakupy online są już coraz powszechniej stosowaną formą zakupów. Przyczyną są nie tylko ograniczenia handlu w niedziele. Mając do wyboru bieganie po sklepie w tłumie ludzi lub popijanie kawy przed komputerem i klikanie w wybrane przez nas towary, wiadomo, co jest wygodniejsze.
Korzystam z e-zakupów, choć są artykuły, które przed zakupem wolę obejrzeć, aby mieć pewność, że są świeże. Z tego też względu na co dzień całą “spożywkę” załatwiam na ogół w sklepach stacjonarnych. Kiedyś robiłam to częściej, korzystając z “Almy” czy “Piotra i Pawła” i w sumie byłam zadowolona.

W grudniu, przed świętami Bożego Narodzenia postanowiłam przetestować dostawę z Hypermarketu internetowego Leclerc 
Same e-zakupy poszły szybko i sprawnie. Płatność i dostawa – również bez problemu. Nawet planowałam napisać pochwalną notkę na ten temat, ale zabrakło mi czasu.
Zbliżają się kolejne święta, postanowiłam więc powtórzyć taką formę zakupów. I trochę się rozczarowałam, poszło gorzej niż przypuszczałam. Przede wszystkim – coś złego działo się ze stroną internetową. Chwilami strasznie muliło. Miałam też problemy z dodawaniem artykułów do koszyka. Wstawiłam 6 butelek wody mineralnej i każda kolejna próba dodania jeszcze jakiejkolwiek innej wody kończyła się komunikatem, że dopuszczalna ilość jest już w koszyku. Chciałam kupić 1,2 kg ćwiartek z kurczaka, ale też mi się nie udało. W koszyku lądowało zawsze tylko 0,4kg. Korygowałam, ale po chwili znowu było to samo. W efekcie zrezygnowałam z tego artykułu. Być może wynikało z samego działania strony internetowej,  może w piątkowy wieczór było zbyt wielu użytkowników, ale nieco mnie to zdegustowało. Później okazało się też, że wzrosła sama opłata za dostawę. Mieszkam
w 1 strefie dostaw i w grudniu było 5zł, wczoraj już 8,99zł. Procentowo wzrost znaczny, choć to mogę jeszcze zrozumieć. Nie wiem jaki jest obecnie wskaźnik inflacji, ale wszystko wokół drożeje.

Mam nadzieję, że dostawa będzie w porządku, a zamówione towary zgodne z oczekiwaniami jakościowymi. Generalnie jednak wczorajszymi e-zakupami jestem raczej zdegustowana.
Może następnym razem wypróbuję Tesco? Ostatnim razem była tam znacznie wyższa opłata za dostawę, muszę sprawdzić teraz.

Jedna myśl w temacie “E-zakupy”

Dodaj komentarz