… i odbierzemy zużyty sprzęt

Od dawna zakupy sprzętu RTV i AGD robię w internetowym sklepie RTV EURO AGD. Przez ostatnie 2 lata trochę się tego uzbierało – po kolei padało mi wszystko. 
Zawsze zamawiam z dostawą do domu i instalacją, przy okazji pozbywając się starego sprzętu (1 za 1)  i dodatkowo, za 1zł – dodatkowy elektrośmieć. Nigdy nie było z tym problemu. 

Kilka dni temu zepsuł mi się odkurzacz.  Miał już swoje lata, więc trudno, choć dodatkowy wydatek w tym miesiącu nie był zaplanowany. Cóż, mówi się trudno. Weszłam na stronę, wyszukałam i wybrałam (zwykły, prosty, bez bajerów i różnych dodatkowych funkcjonalności). Zamówiłam, zaznaczając dodatkową opcję oddania zużytego sprzętu, zapłaciłam i czekałam na dostawę. Tu oczywiście nie było opcji instalacji, ale odkurzacz to nie lodówka czy pralka, potrafię sobie dać z tym radę.  Wszystko przebiegało zgodnie z planem, na bieżąco dostawałam informacje maile i SMS-y. Przy okazji dowiedziałam się, ze dostawa będzie realizowana przez DPD, co trochę mnie zaniepokoiło – mam niestety kiepskie doświadczenia. 
Czekając na kuriera stary odkurzacz zapakowałam w foliowy worek – oczywiście bez rur, wyjęłam ze środka nawet worek ze śmieciami. Niestety, kurier, który przywiózł mi odkurzacz odmówił odebrania starego. Gdy się upierałam, ze zwrot jest w zleceniu sklepu, stwierdził, że musi być w kartonie. Kurier był miły i nawet zaproponował , że możemy wypakować ten nowy i do tego kartonu włożymy stary, ale odmówiłam. Gdyby okazało się, że nowy odkurzacz jest uszkodzony – musiałabym oddać go w oryginalnym kartonie, nie chciałam się więc go pozbywać. Ostatecznie więc nie odebrał i poradził skontaktować się ze sprzedawcą. 

Po jego odjeździe zadzwoniłam na infolinię RTV EURO AGD, żeby wyjaśnić sprawę. Konsultant zajrzał do opisu zasad oddawania zużytego sprzętu. Powinien być zapakowany, choć nie ma słowa o tym, że musi być karton. I tyle. Chcąc mi pomóc zaproponował rozwiązania w stylu: 

    • oddania w sklepie stacjonarnym EURO RTV AGD (pokazując dowód zakupu)  (choć tu też może być potrzebny karton);
    • zdobycia kartonu w sklepie typu Biedronka lub Lidl;
    • zostawienia go gdzieś w pobliżu śmietnika – jest wielu majsterkowiczów, którym może się przydać;

Cóż, wytłumaczyłam mu, że ze względu na stan zdrowia mam poważne problemy z poruszaniem się (również z uwagi na zaśnieżone i oblodzone chodniki), więc dwa pierwsze rozwiązania odpadają, a jazda taksówką kosztuje i jest w tym przypadku zupełnie nieproporcjonalnie wzrośnie mi finalna cena zakupu odkurzacza. A jeśli chodzi o podrzucanie elektrośmieci pod śmietnik – dbam o ekologię, na co dzień segreguję śmieci, a poza tym na osiedlu jest monitoring. 
Konsultant poddał się i zaproponował przełączenie rozmowy do innego działu, gdzie mogą znaleźć jakieś rozwiązanie, ale raczej będzie to dodatkowo płatne. 
Podziękowałam i zrezygnowałam. 

Jakoś sobie poradzę z wyrzuceniem tego starego odkurzacza. Zastanawiam się jednak – kto tu zawinił? DPD? Od dawna są u mnie na cenzurowanym:
DPD  – zdecydowanie nie polecam
Czy może RTV EURO AGD? 
Gdybym wiedziała jak się to skończy – zakupy zrobiłabym na Allegro, paczkomat mam prawie pod blokiem.


A tu możesz mi postawić kawę:

kawa dla marzateli

 https://buycoffee.to/marzatela

 

Pomysł na prezent dla czterolatki

Boże Narodzenie już za miesiąc, czas najwyższy pomyśleć o prezentach pod choinkę. Ja nie lubię zostawiać takich spraw na ostatnią chwilę i zdecydowanie nie lubię kupować zestawów prezentowych nr 6, zawsze staram się dopasować prezenty do odbiorcy. 

Codziennie rano prowadzę do przedszkola moją czteroletnią  wnuczkę (syn mieszka 5 minut drogi ode mnie). Ostatnio rozmawiałyśmy po drodze o konieczności napisania listu do Św.Mikołaja i okazało się, że moja wnuczka marzy o nosidełku dla lalki. Wprawdzie wersje chwilami były sprzeczne, gdyż raz wspominała o takim nosidełku zakładanym na szelkach, a innym razem – o takim przypominającym torbę. 
Poszperałam na Allegro – ofert jest sporo. Najbardziej spodobały mi się takie:

Zamówiłam obydwa – w końcu mam jedną wnuczkę, muszę ją rozpieszczać. Dostawa szybko i sprawnie. Obydwa nosidełka miłę w dotyku, ładne i porządnie wykonane. Naprawdę bardzo jestem zadowolona z  zakupu. 
Polecam! 

 

Dane osobowe w śmieciach

O tym, że śmieci warto i trzeba segregować, wiadomo. Wprawdzie ostatnio nie jest to łatwe, gdyż z tekstyliami jest jednak sporo zamieszania, ale z całą resztą już się sobie jednak radzimy.
Choć dla mnie zawsze problemem było wyrzucanie starych rachunków, recept i wyciągów bankowych i innych świstków z danymi osobowymi. Trochę się tego nazbierało, a jakoś trudno mi  je wrzucać po prostu do makulatury. Nigdy nie wiadomo, czy i gdzie nie zaczną fruwać po okolicy. Po co mi to? 

Do tej pory po trochu rwałam je na małe strzępy, ale to jednak mało efektywne działanie. Kilka miesięcy temu zmobilizowałam się i kupiłam sobie w końcu niszczarkę. 

Nic wielkiego, prosta i niewielka niszczarka domowa, ale bez problemu spełnia swoją rolę. Cena przystępna, a ja w końcu mogę spokojnie uporządkować swoje papiery . Naprawdę jestem zadowolona. 
Polecam każdemu:
Biurowa i szkolna niszczarka BEKO

Teraz sukcesywnie wyrzucam stare papiery, które na pewno już się nie przydadzą do niczego. Pocięte w niszczarce mieszam i wrzucam do kartonu z inną makulaturą. 
Makulaturę zawsze wrzucam do kartonów (sporo zakupów robię w internecie i zawsze jakiś mam w domu), usuwam etykiety i tak załadowane wrzucam do niebieskiego kontenera na śmieci. Jedynym problemem były tylko etykiety na kartonach. Owszem, większość daje się oderwać, ale zdarzają się i takie, które są naprawdę mocno przyklejone. Na szczęście ostatnio zupełnie przypadkowo trafiłam w internecie na pomysł jak sobie z tym poradzić. Wystarczy taką etykietę przetrzeć np.płynem do dezynfekcji czy zwykłym zmywaczem do paznokci. Sprawdziłam, faktycznie działa. 

Wypróbowałam, używając małego papierka do dezynfekcji – faktycznie, pięknie ściera. 
Polecam. 

Likwidacja sklepu

Niedaleko mojego domu jest likwidowany sklep. Taki osiedlowy spożywczak, w sieci Lewiatan. Niby zwykły sklep, a jednak naprawdę mi żal, zresztą sądząc po komentarzach na osiedlowej grupie na Facebooku – jest nas więcej. Przede wszystkim świetna obsługa, naprawdę super. Ludzie życzliwi, sympatyczni. Owszem, dobre zaopatrzenie (choć w Lidlu czy Biedronce ceny są niższe), ale to nie tylko to. Świetne stoisko mięsne – na każde święta np. prosiłam o zamówienie wołowiny i przygotowanie 10 dużych, rozbitych kawałków na zrazy. Umawiałam się kiedy przyjść i odbierałam przygotowane, naprawdę porządnie rozbite. Gdy w innych sklepach prosiłam o rozbicie kotletów, to były one przepuszczone 2, 3 razy przez maszynkę i już.
Niby drobiazg, ale świadczy o tym, że można naprawdę przyjaźnie traktować klienta. Kupuję tam od dawna, wielu klientów podobnie jak ja, zawsze się uśmiecha, zwracając się do obsługi Pani Iwonko, Panie Jurku itd. Naprawdę sympatyczna atmosfera.

Mieszkam na dużym osiedlu w Gdańsku. W trochę dalszej odległości są inne sklepy, więc zakupy można tam robić. Lidl też jest. A jednak to już nie to.
Ten mój sklep nie bankrutuje, po prostu właścicielka jest już zmęczona, osiągnęła wiek emerytalny i postanowiła w końcu odpocząć. Szkoda, że nie ma komu przekazać sklepu. Nie wiem, co tam będzie później, choć od lat 90-tych był tam zawsze jakiś spożywczak. Nawet jeżeli nadal tak będzie to bez tego samego zespołu pracowników na pewno nie będzie to już to samo.
Szkoda.

 

Zakupy w sieci

Zakupy w internecie to już nasza codzienność. Z pewnością znaczny wpływ na to miała pandemia, ale jakoś się przyzwyczailiśmy i zostało. Jeszcze kilka lat temu w mojej bliskiej okolicy był tylko jeden paczkomat InPostu, teraz oprócz tego jest też Allegro Box, Orlen, DPD. W wielu sklepach na osiedlu są też dodatkowe punkty odbioru przesyłek. Szybko i wygodnie, tym bardziej, że z kurierami nie mam ostatnio zbyt dobrych doświadczeń.

Korzystam głównie z Allegro. Mam wykupiony Smart, więc wszystkie dostawy są za darmo, a wiele artykułów jest tam naprawdę w całkiem atrakcyjnych cenach. Przy okazji tu:
Moje polecajki
– to, co kupiłam i z czystym sercem mogę polecić każdemu.
Na Allegro kupuję dużo i często.Może dlatego nigdy nie zdecydowałam się na Allegro Pay? Z tego co czytałam, płaci się za zakupy dopiero po 30 dniach, albo jeszcze później – w ratach. Nie znam szczegółów, ale z pewnością już oprocentowanych. No i trzeba pilnować terminów. Cóż, wolę tu stosować zasadę, że kupuję wtedy, gdy mam na to środki, albo rezygnuję z zakupów. Tak jest bezpieczniej. Nie przekonuje mnie nawet kwota 100zł, którą mogę otrzymać po pierwszym zakupie w ten sposób.

Generalnie nie wierzę w żadne cudowne okazje, a tym bardziej – darmowe prezenty. To jest główną przyczyną omijania szerokim łukiem platformy Temu. Ostatnio co chwilę spotykam w sieci reklamy tego sklepu – niektóre oferty są naprawdę bardzo atrakcyjne cenowo i wyglądają bardzo ładnie. Widziałam też reklamę z tabletami za 0zł. Z pewnością można się zainteresować, ale jakoś instynktownie mnie odrzuca. Spotykane w sieci opinie są różne – wielu zadowolonych klientów, ale również sporo narzekających. Opinie mieszane – albo terminowo, albo nie, jakość dobra lub fatalna itp. Podobno są problemy z reklamacjami. Najgorsze jest chyba jednak bezpieczeństwo przekazywanych danych. Zbierają dużo, nie wiadomo kto je przetwarza i czy na pewno nie zostaną wykorzystane do innych celów. W dodatku nie znam nikogo, kto byłby klientem Temu i mógłby podzielić się swoją własną opinią. Anonimowe opinie w internecie raczej nie są tu wiarygodne – takie opinie można podobno kupić w każdym sklepie z opiniami.


Dobra klawiatura

Tym razem coś dla tych, którzy dużo czasu spędzają przy komputerze.

KLAWIATURA PODŚWIETLANA BIUROWA DO BIURA LED LOW PROFILE SLIM CICHA

Kupiłam sobie kilka miesięcy temu i jestem naprawdę bardzo zadowolona. Pracuję na laptopie, dość już wysłużonym. Ostatnio zaczęły się problemy, gdyż niektóre klawisze zaczęły się lekko zacinać. Podłączyłam dodatkową klawiaturę, ale strasznie mnie irytowała – wysokie, głośne klawisze, nie czułam się komfortowo. Zaczęłam szukać czegoś innego i udało mi się. Znalazłam dokładnie to, czego potrzebuję. Klawisze niskie, lekko się wciskają. Klawiatura podświetlona – super! Podświetlenie białe, nie żadne kolorki. No i bardzo duży plus z mojego widzenia: klawisz Print Break. To akurat rzadkość (na laptopie nie mam). Nieoceniony przy testowaniu kodu VBA, szczególnie, gdy coś się zapętli.
Polecam.

 

 

Puzzle dla przedszkolaka

Tym razem prezent dla przedszkolaka czyli puzzle z Bluey

TREFL Puzzle 4w1 Bluey i jego świat

oraz

TREFL Puzzle Wesoły Bluey

Moja wnuczka ma 3,5 roku, chodzi do przedszkola. Puzzle uwielbia, Bluey też ogląda (kanał Disney Junior). Taki komplet jak powyżej dostała na Mikołajki i bardzo się ucieszyła.
Polecam.

 

 

Mała rzecz, a jak przydatna

Tak, wiem, że żyjemy w czasach cyfrowych, ale czasem wystarczy awaria prądu i okazuje się jak bardzo sobie nie radzimy. Mimo wszystko – analogowa wersja zapasowa czasem może się przydać.
Każdy z nas ma z pewnością mnóstwo loginów i powiązanych z nimi haseł. Można je oczywiście zapisywać w komputerze, ale w życiu różnie się zdarza. Gdy stracimy dostęp do komputera – możemy stracić też dostęp do tych danych. Owszem, niby wiadomo, że trzeba robić kopie zapasowe tego, co najważniejsze, ale …
Ja od dawna mam zwyczaj, że loginy i hasła zapisuję w małym notesiku. Dla każdego konta/portalu/strony – jedna kartka. Gdy coś staje się nieaktualne – po prostu wyrywam kartkę, dlatego preferuję kołonotatnik.

Ostatnio stwierdziłam, że pora wymienić ten mój notesik – ma już swoje lata. Zaczęłam szukać na Allegro i znalazłam. Przy okazji – kupiłam ich więcej i to różnych, wybór jest całkiem duży:

Podręczny notes

Notatnik z gumką

Teraz za drobne pieniądze mam prezenciki do dorzucenia pod choinką.
I to moja kolejna polecajka.

 

 

Pomysł na prezent: świece zapachowe

O tym, że dużo kupuję w sieci, pisałam tu już kilka razy. Najczęściej na Allegro, choć nie tylko. Gdy uda mi się trafić na coś ciekawego, często dzielę się tym z rodziną czy znajomymi. Zresztą na samym Allegro też z reguły wystawiam oceny, a w niektórych przypadkach – wpisuję też recenzję w komentarzu.
Może warto więc też zrobić to na blogu? Tak, dołączyłam do programu Allegro Share, ale naprawdę wszystko to, co znajdzie się w nowej kategorii Moje polecajki – sprawdziłam i z czystym sumieniem polecam.

Na początek coś, co już jest moim stałym zakupem:

Świece zapachowe o zapachu kwiatowym

Pierwszy raz trafiłam na nie przypadkowo i bardzo mi się spodobały. Kilka miesięcy później powtórzyłam zakup, a później jeszcze na prezenty imieninowe. Naprawdę są świetne. Przyjemny, delikatny zapach – nic mdlącego czy duszącego. Palą się ładnym, czystym płomieniem, wypalają do końca. Naprawdę warte polecenia.
Jest też zestaw świąteczny:

Świece zapachowe świąteczne

Też wyglądają ciekawie, nawet są ciut tańsze, ale jeszcze ich nie wypróbowałam. Jakoś za każdym razem kupuję te kwiatowe, pasują m te zapachy.
W każdym zestawie jest 6 świec.
Naprawdę polecam.

Rynek klientów czy kurierów?

Ostatnio chyba robię za dużo zakupów online. Wprawdzie większość z nich z dostawą do paczkomatów, ale z różnych powodów część jest dostarczana przez kurierów.
W poprzedniej notce opisałam swoje przykre doświadczenia z DPD:
DPD – zdecydowanie nie polecam
Gdy niedługo potem musiałam ponownie skorzystać z usług tej firmy – byłam pewna obaw. Tym bardziej, że tym razem chodziło o wyroby medyczne i to refundowane przez NFZ. Gdyby ta przesyłka nie dotarła do mnie w terminie – zostałabym bez sensorów do pomiaru glikemii i to byłby już poważny problem. Owszem, można je kupić od ręki u producenta, ale różnica w cenie jest duża – ok.500zł miesięcznie. W dodatku NFZ bardzo skrupulatnie pilnuje tu zleceń i ich realizacji – następne mogę dostać dopiero w marcu przyszłego roku. Na szczęście tym razem się udało, przesyłka dotarła.

Za to podpadł mi DHL. Tym razem przesyłka z Amazona – również przekierowana na Żabkę. W dniu planowanej dostawy, nagle wieczorem SMS, że przesyłka zostanie zwrócona do nadawcy, gdyż klient odmówił jej przyjęcia. Przede wszystkim – wielkie zdziwienie, gdyż akurat od kilku godzin wcześniej byłam w domu i żaden kurier się nie zjawił, a poza tym – powinna być do odbioru w pobliskiej Żabce. Od razu telefon do DHL, obiecali wyjaśnienie sprawy i cofnięcie przesyłki. Miała zostać doręczona następnego dnia, na adres domowy. Syn przeszedł się też do Żabki, aby spytać, dlaczego nie przyjęli i dowiedział się, że podobno była za duża paczka i nie mieli już miejsca. Cóż, moim zdaniem paczka wcale nie była taka duża, choć być może, że biorąc pod uwagę, że różne firmy kurierskie współpracujące z Żabką – miejsca na składowanie przesyłek zaczyna brakować.
Szkoda tylko, że w takiej sytuacji kurier nie próbował się skontaktować ze mną, tylko od razu trafiła na zwrot. Tym bardziej, że mimo zapewnień infolinii DHL – nie udało się jej cofnąć i wróciła do Amazona.

Handel online staje się u nas coraz popularniejszy, coraz więcej zakupów wykonujemy właśnie w sieci. Zapychają się paczkomaty i punkty odbioru. Mało kto ma czas, aby godzinami siedzieć w domu i czekać na kuriera. Gdzie te czasy, gdy przychodzi SMS z podanym
2-godzinnym interwałem czasowym i kontaktem do kuriera .
A właśnie mamy Black Week, przed nami święta Bożego Narodzenia – coroczne żniwa w handlu. Oznacza to, że coraz więcej przesyłek trafi też do firm kurierskich. Ciekawe, jaki procent z nich zostanie zwróconych do nadawcy?